Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
32 posty 2433 komentarze

Między pijarem a propagandą

grazss - Czasem mam wrażenie Déjà vu

My tu gadu,gadu - a tymczasem....

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

System się domyka, Tusk nie potrzebuje ACTA

 

 

Trzeba mieć oczy szeroko otwarte.

Nasz pan premier oświadczył łaskawie (po tym, gdy wycofały się Niemcy), że nasz rząd rezygnuje z ratyfikacji ACTA, bo to "zła umowa jest".

I przeprasza, że pochopnie podjął był nieprzemyślaną do końca decyzję.

Dobre panisko, prawda?

Teraz mamy 100 dni rządu, przegląd ministrów, dywagacje na temat powrotu Schetyny,aferę ze Stadionem Narodowym i kłopot z naszą miss rządu.

A tymczasem:

Przeczytałam na s24, na blogu posła Patryka Jaki'ego informację, że nasz rząd szykuje nam kolejną niespodziankę - do której ACTA już potrzebne nie będą.

http://jakip.salon24.pl/393105,tusk-szykuje-nam-acta-2-tylko-kuchennymi-drzwiami

Nowelizację prawa telekomunikacyjnego, która umożliwi inwigilację internautów w stopniu porównywalnym do tej z ACTA.

Poguglowałam trochę i znalazłam na stronach dziennika.pl ciekawy komentarz, który zacytuję tu w całości:

~System się domyka! Tusk nie potrzebuje ACTA2012-02-21 14:45
Dlaczego nikt nie protestuje? Tusk wprowadzi cenzurę Internetu bez ACTA! 

Za kilkanaście tygodni rząd Donalda Tuska uzyska ustawowe narzędzie cenzury Internetu. Praktycznie każdą, niewygodną dla władzy informację umieszczoną w sieci internetowej będzie można skutecznie zablokować, działając na wniosek „osoby fizycznej, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej”. 

Taką możliwość przewiduje rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz ustawy kodeks cywilny. Obecnie projekt jest rozpatrywany przez Stały Komitet Rady Ministrów, a następnie trafi do Sejmu. 

Nowelizacja wprowadza dodatkowy rozdział 3a w ustawie o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Opisuje on „procedurę powiadomienia i blokowania dostępu do bezprawnych informacji”. Odtąd każdy, kto „posiada informację o bezprawnych treściach zamieszczonych w sieci Internet” będzie mógł zwrócić się do usługodawcy internetowego z wnioskiem o zablokowanie takiej informacji. O tym, co podlega pod definicję „informacji bezprawnej” decyduje wnioskodawca, zaś usługodawca może, choć nie musi przychylić się do jego wniosku. Na decyzję o zablokowaniu informacji, użytkownik sieci internetowej będzie miał możliwość złożenia sprzeciwu. 

Nietrudno się domyśleć, do czego w praktyce zmierza ten przepis. Wyobraźmy sobie sytuację, gdy użytkownik - bloger portalu internetowego zamieszcza wpis zawierający sensacyjnie brzmiącą informację dotyczącą działań któregoś z polityków grupy rządzącej, opis afery z podaniem nazw podmiotów gospodarczych lub wzmiankę na temat poczynań służb specjalnych. 

Natychmiast po pojawieniu się takiej informacji, osoba uprawniona – w tym przypadku polityk, zarząd firmy lub szef służb, może zgłosić do usługodawcy internetowego (właściciela portalu) wniosek o zablokowanie dostępu do wpisu, uzasadniając iż zawiera on „bezprawną informację”. Wniosek elektroniczny zostanie złożony na formularzu określonym przez „ministra właściwego do spraw informatyzacji” i będzie zawierał m.in.oświadczenie uprawnionego o braku autoryzacji treści zamieszczonych w Internecie lub braku „zgodności z prawdą przedstawionych informacji”. 

Ilu usługodawców internetowych oprze się takiej interwencji lub odważy się sprzeciwić opinii przedstawiciela władzy? Jeśli polityk lub urząd składający wniosek stwierdzi, że zawarta w sieci informacja „nie jest zgodna z prawdą”, łatwo przewidzieć, że właściciel portalu da wiarę ich zapewnieniom i dla własnego bezpieczeństwa zablokuje „niebezpieczną” treść rozpowszechnianą przez anonimowego blogera. 

Ustawa przewiduje, że w przypadku prawidłowego wniesienia wniosku, usługodawca – administrator portalu niezwłocznie może „zablokować dostęp do treści bezprawnych oraz przesłać usługobiorcy, w terminie 7 dni roboczych od dnia zablokowania dostępu, uzasadnienie blokowania bezprawnych treści”. Usługobiorca, np. bloger ma wówczas możliwość złożenia sprzeciwu od decyzji administratora. Musi to jednak uczynić w ciągu 3 dni, a w sprzeciwie musi zawrzeć wyjaśnienia o „posiadaniu zgody uprawnionego na zamieszczenie informacji w sieci Internet” lub wykazać, że działał „w ramach dozwolonego użytku”. 

Teoretycznie usługodawca – administrator portalu może również odmówić zablokowania informacji, bierze jednak na siebie odpowiedzialność za jej bezprawne rozpowszechnianie. Znając represyjność praktyk obecnej władzy, administrator musiałby wykazać się nie lada odwagą sprzeciwiając się żądaniom urzędu lub przedstawiciela grupy rządzącej. 

Przepis skonstruowano w taki sposób, by rolę cenzora i pozornego decydenta spełniał administrator portalu internetowego. Ten zaś zawsze może się tłumaczyć, że zablokował informację ponieważ uzyskał wiarygodną wiadomość, że zawiera ona „treści bezprawne”. 

Warto przy tym zauważyć, że włączony do ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną nowy rozdział 3a, jest w pełni autorskim pomysłem rządu Donalda Tuska. Przywołana dla uzasadnienia nowelizacji unijna Dyrektywa 2000/31/WE nie zawiera bowiem procedury blokowania informacji, pozostawiając jej określenie państwom członkowskim. Co istotne – w unijnych przepisach procedura blokowania dotyczy „informacji, które naruszają prawa lub przedmiot działalności uprawnionego” i odnosi się wyłącznie do utworów chronionych prawem autorskim. Chodzi zatem o plagiaty oraz publikowanie w sieci utworów bez zgody autora. 

Rząd Tuska w oparciu o te przepisy dokonał interpretacji rozszerzającej i wpisał do ustawy procedurę umożliwiającą blokowanie wszystkich „bezprawnych informacji” - uzurpując sobie przy tym prawo decydowania, co jest lub nie jest taką informacją. 

Nie ma wątpliwości, że wprowadzenie w życie nowelizacji ustawy pozwoli rządzącym na skuteczną i „zgodną z prawem” cenzurę treści internetowych.

KOMENTARZE

  • @@@
    i jak widać wszyscy to mają w d.... W sprawie protestów w sprawie ACTA wniosek prosty się nasuwa, o czym pisało już kilku blogerów -> całość kierowana przez odpowiednie służby, zasłona dymna etc.

    Do tego dochodzą tajne dokumenty wykradzione przez anonimków? Pora chyba zająć się rodzina i zabezpieczeniem sobie przyszłości bo jak widać "polska" to totalny trup...
  • @mmar79 16:41:58
    No niestety.
    Zajmujemy się podsuwaną nam bieżączką, a za naszymi plecami rząd robi sobie, co chce.
    Oby na alarm nie było za późno.
  • @grazss
    Ja już miałam wątpliwą przyjemność poznać zasady działania powyższych działań, które opisałam na bieżąco w komentarzu do: http://mojsiewicz.nowyekran.pl/post/53292,kult-polityczny-bolka-fundamentem-ii-komuny#comment_384780

    skopiuję te komentarze:

    @Marcus Wright 20:01:03
    Film jest rzeczywiście zakazany. W trakcie oglądania 3 części, mój komp sam się zresetował. Po chwili miałam dziwny głuchy telefon, w którym słyszałam tylko siebie. Nie mógł to być ktoś znajomy lub źle połączony, bo nie było powtórnego połączenia. Czyżby założono mi podsłuch?;) Ten numer mam w pamięci mojego telefonu.
    nadużycie link skomentuj usuń
    InaMina 21.02.2012 11:29:23
    @InaMina 11:29:23 - dodam
    Dodam, że na Net i telefon mam tego samego operatora :)
    nadużycie link skomentuj usuń
    InaMina 21.02.2012 11:32:45
    Czyżbym znalazła odpowiedź?
    http://www.tvn24.pl/-1,1735608,0,1,szybki-internet-pod-specjalnym-nadzorem,wiadomosc.html
    nadużycie link skomentuj usuń
    InaMina 21.02.2012 11:41:41
  • @InaMina 19:28:18
    Ten blagier (ryży) coś kombinuje.
    Telewizję już ma w garści, TVTrwam niebawem się zmarginalizuje,prasę niedługo też spacyfikuje - został internet.
    On nie popuści - i to w swoim stylu.
    Tak jak nie dali koncesji TV TRWAM pod byle pretekstem, tak pod byle pretekstem zduszą wolność w internecie.
    Trzeba się bronić!!!!
    Bo za chwilę będzie za późno!
  • @grazss 19:59:28
    Ja obronę widzę własnie tu na NE, w jego portalu i w Tygodniku.

    Krok po kroku zrobimy, co należy.
    Ja zrobię ile w mojej mocy i możliwościach.
    Niech każdyzrobi tylko swój krok, a będzie jak ma być.

    PS. Zastanawiam się jaki szlafroczek mam ubrać, jak mnie o 6 rano obudzą;)
  • Znalazłam jeszcze taki komentarz:
    To już czwarte (!!!) podejście Tuska do wprowadzenia kuchennymi drzwiami inwigilacji Internetu

    1. Przełom roku 2009/2010 - "Rejestr Stron i Usług Niedozwolonych". Takie rozwiązaqnie Tusk chciał przemycić w ustawie "hazardowej". Po protestach internautów i zapowiedzi weta Prezydenta Kaczyńskiego premier "szef rządu zaprosił do wspólnej debaty dotyczącej cenzury w internecie" i zwołał DEBATĘ Z INTERNAUTAMI. Miała ona miejsce 5 lutego 2010 roku, czyli dokładnie dwa lata i jeden dzień przed debatą z Internautami w sprawie ACTA. Wtedy Donald T. tłumaczył się z pospiesznego trybu wprowadzania zmian tym, że nie chciał, aby grupy lobbingowe wpływały na kształt nowej ustawy, jak to miało miejsce w przypadku afery hazardowej, która była pretekstem do napisania tamtej ustawy. Oczywiście wtedy wycofał się z kontrowersyjnych zmian.
    http://www.to.com.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100205/AKTUALNOSCI/855872580
    http://di.com.pl/news/30197,0,Debata_internautow_z_Donaldem_Tuskiem.html

    2. Przełom roku 2010/2011 - "obowiązek rejestrowania w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji programów telewizyjnych rozpowszechnianych wyłącznie w Internecie". To rozwiązanie Tusk próbował przepchnąć w ustawie "medialnej" pod pretekstem "konieczności wdrożenia unijnej dyrektywy o audiowizualnych usługach medialnych, z którą jesteśmy spóźnieni już ponad rok". Po protestach internautów premier zwalił winę na urzędników przygotowujących ustawę.
    "Grozi to Polsce karami ze strony Komisji Europejskiej. Termin implementacji minął 19 grudnia 2009 r. Stąd rządowy projekt w tej sprawie miał status pilnego." - tak premier tłumaczył się z pospiesznego trybu wprowadzania ustawy. Oczywiście wtedy również wycofał się z kontrowersyjnych zmian, a jakoś zapowiadane kary na Polskę nie spadły.
    http://www.rp.pl/artykul/118849,627562-Rzad-wyrzuca-Internet-z-ustawy-rtv.html

    3. Przełom roku 2011/2012 - ACTA. Sprawa jest aktualna, więc nie będę się o niej rozpisywał. Dodam tylko, że ani nikt z rządu, ani żadne z mediów nie mówiły nic o dwóch poprzednich sprawach. Nawet w dzień po debacie z dnia 6 lutego 2012, która odbyła się w dzień po drugiej rocznicy debaty z dnia 5 lutego 2010 w głównym wydaniu "Wiadomości" usłyszeliśmy z ust spikera słowa "Takiej debaty nigdy jeszcze nie było i długo nie będzie" - SKLEROZA czy CYNIZM? Jak wiadomo, premier znów wycofał się... tym razem nie tyle z kontrowersyjnych zapisów ile z ratyfikacji umowy, którą sam stanowczo, mimo protestów nakazał podpisać. Do inwigilacji jest więc o krok bliżej.
    http://jaki.salon24.pl/393105,tusk-szykuje-nam-acta-2-tylko-kuchennymi-drzwiami#comment_5755672
    4. No i teraz 4 podejście.
  • @InaMina 20:21:55
    "Zastanawiam się jaki szlafroczek mam ubrać, jak mnie o 6 rano obudzą;)"
    -----
    Jak to, jaki?
    Biały....
  • @InaMina 20:21:55
    A jak będzie trzeba - wrócimy do starych sposobów.
    P.S. Niezbędnik do paznokci z pilniczkiem wrzuć do kieszonki owego szlafroczka bez zastanowienia
  • @grazss 20:53:17
    OK, dzięki. Mam też biały, niewinny. Powieszę w przedpokoju :-))))
  • @InaMina 20:59:09
    Pilniczek oczywiście musi być pod moim paznokciem!

    Przepraszam za żarty niestosowne wobec tych, którzy naprawdę TO przeszli ...
  • @InaMina 21:01:59
    Bardz ciekawy artykuł. Ten premier koniecznie chce nam zaserwować drugie danie wchodząc do kuchni tylnymi drzwiami. I nie widzi że staje się premierem pajacem. Trzeba nagłaśniać jego zagrania. Pozdrawiam.
  • @autor
    Też czytałam ten wpis na salonie. Tak sobie pomyślałam, że w sprawie tego projektu powinien wypowiedzieć się prawnik. Bo może jego interpretacja będzie inna lub nie. Jeśli ma się potwierdzić negatywny scenariusz, to należy zacząć nowy protest w obronie wolnego Internetu. Pzdr

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY

więcej